Opis
Świeca z wosku pszczelego w bursztynowym plastikowym kieliszku – opakowanie 12 sztuk
Górna średnica: 4,7 cm
Wysokość: 3,7 cm
Czas palenia świeczki: ponad 6 godzin
Kolor: Naturalny odcień złocistego wosku pszczelego (odcień może się różnić w zależności od partii wosku – od jasnego kremowo-żółtego po głęboki bursztyn).
Gwarancja czystości (Naturalny nalot): Z czasem na powierzchni świecy może pojawić się delikatna, biała mgiełka (tzw. „szron” lub „wykwit woskowy”). To naturalne zjawisko krystalizacji, które występuje wyłącznie w 100% czystym wosku pszczelim. Jest to dowód autentyczności i wysokiej jakości surowca. Szron można łatwo usunąć, przecierając świecę miękką szmatką.
„Prawdziwe świece woskowe, niczym dobre wino, szlachetnieją z czasem. Pojawiający się biały nalot to ich 'patyna’ – certyfikat wystawiony przez samą Naturę.”
Kieliszek tej świeczki mieści się w świeczniku na tealighty. Świeczki ta palą się znacznie dłużej niż inne tealighty, nawet te z wosku pszczelego i nawet moje tealighty – w wyższych foremkach niż powszechnie sprzedawane.
Świeca wotywna w bursztynowym kieliszku
Jest to kolejna świeca tak zwana wotywna. Świece w takich i podobnych kieliszkach, plastikowych lub szklanych, w różnych kolorach spotyka się często w kościołach na zachodzie Europy. Ustawiane są tam specjalne świeczniki na kilkadziesiąt takich świeczek. Świeczniki te mogą mieć różne kształty, na przykład drzewka, obrotowe okręgi, ale najczęściej są one w kształcie schodków, czyli wąskich półeczek umiejscowionych jedna za drugą, a każda następna nieco wyżej. Świeczniki te mają metalowe miseczki, które mieszczą typowe tealighty lub właśnie szklane lub plastikowe kieliszki ze świeczką. Wkłady do kieliszków lub napełnione kieliszki znajdują się w dużej ilości na półce pod „blatem” świecznika wraz ze skarbonką, do której wierni wrzucają ofiarę i zapalają swoją świeczkę w osobistej intencji. Oczywiście i niestety świeczki w kościołach zawsze są z toksycznej parafiny, z przyczyn źle pojętej „oszczędności”.
Teraz jest zdrowa alternatywa – świeczki z czystego wosku pszczelego – i ofiara będzie szczera i wierni w kościele nie będą się truć toksycznymi oparami. Jeżeli w Państwa kościele jest taki świecznik, to stawiajcie tam świeczki z wosku pszczelego. Może i Waszemu ks. proboszczowi spodoba się taka ofiara.
Moda ta pomału trafia i do polskich kościołów.
Z myślą o takich świecznikach wprowadziłam do mojej oferty odpowiednie świeczki – oczywiście z czystego wosku pszczelego – w bursztynowych kieliszkach. Nie wiem czy przyjmą się u nas, raczej wątpię, sądzę że i u nas „pójdą po taniości”. Na ołtarzach przecież też zapalają plastikowe atrapy świec z wkładem ze szklanej rurki na naftę i knot.
No cóż, szansę mają.
Dla Państwa mam inny pomysł na wykorzystanie właśnie tych świeczek. Świeczki te palą się około połowę dłużej niż moje tealighty i nie wymagają świecznika, gdyż same w sobie ładnie wyglądają i – co ważne – nie nagrzewają się od spodu. Jest to niedrogi i niekłopotliwy sposób na rozświetlenie stołu mnóstwem światełek. Świeczki można poustawiać w różnych miejscach w łazience, na tarasie itp. Oczywiście – jak każdą zapaloną świeczkę – należy mieć je na oku, dopóki się palą.
Świeczki te pasują do większości świeczników na typowe tealighty. Tam też, rzecz jasna, można je również ustawić.
Kieliszki plastikowe tych świeczek są z założenia jednorazowego użytku. Należy je wyrzucić do pojemnika na opakowania plastikowe, gdyż oczywiście nadają się do recyklingu.

Opinie
Na razie nie ma opinii o produkcie.